piątek, 26 czerwca 2015

Szklanka dla Teścia

Zabawy w grawerowanie ciąg dalszy! Zakupiłem komplet 12 szklanek do piwa i będę je teraz rysował. "Narysowanie" tej szklanki zajęło mi zawrotne... 30 minut!
Może narysować komuś szklankę?

 

 





sobota, 20 czerwca 2015

Moja szklanka do piwa

A tak dokładnie, to jest moja pierwsza szklanka do piwa.
Zrobiłem ją z butelki po winie. Tak jak standardowa szklanka do piwa, ma ona 0.5 l pojemności. Na szklance wygrawerowałem grafikę kapsla od butelki z moim imieniem na obwodzie i wkomponowanym w niego napisem "Moje piwo". :)
Moja pierwsza szklanka... Będą następne! :)

 

 
 
            

 





 


sobota, 13 czerwca 2015

Maszynka do (wy)Twórczości

Mój najnowszy nabytek. Mini i multiszlifierka z kuferkiem pełnym różnistych końcówek. Szlifuje, graweruje, wycina, wierci i jeszcze do wszystkiego nie zdążyłem dojść. Powoli, powoli wszystko opanuję i z pewnością wykorzystam. :)

 

 




Grawerowanie. Pierwsze starcie.

Rozszerzam pakiet swoich... powiedzmy, że usług o grawerowanie.
Na razie mogę się pochwalić tylko czymś w rodzaju "demo". Na  początek wygrawerowałem logo, nazwę mojego bloga, ale coś na pewno wymyślę i zaraz się pochwalę na moich stronach.
Zapraszam :)

 

 
 


piątek, 12 czerwca 2015

Numerki na weselne stoły

1, 2, 3, 4...
Moje pierwsze ślubne zamówienie gotowe!!! :) Mój brat z narzeczoną zamówili u mnie drewniane numerki do oznaczenia stołów weselnych.

Same numery wykonałem z drewna lipowego, a podstawki do nich z sosny. Do ich wykończenia zastosowałem technikę postarzania. Widoczny efekt udało mi się osiągnąć przy zastosowaniu ciemnego wosku do drewna i białej farby akrylowej. Miejsca imitujące największe zużycie drewienek najpierw wywoskowałem, a później zamalowałem całość na biało. Po wyschnięciu przetarłem odsłaniając w ten sposób wywoskowane miejsca. Dla większego kontrastu podstawki polakierowałem na brązowo akrylowym lakierem.





     

     










piątek, 5 czerwca 2015

Lampka nocna

Moja pierwsza lampka. Z nowych rzeczy wykorzystanych do jej budowy to tylko przewód do prądu, oprawka i żarówka ledowa. Reszta zgodnie z mottem mojej wytwórczości z odpadków drewnianych. Godzina planowania wyglądu i rysowaniu szablonu na kawałku płyty wiórowej i około trzech dni wycinania, szlifowania i malowania. Efekt w postaci lampki nocnej w kształcie gniazda dzikich pszczół widzicie poniżej na zdjęciach.
"Plastry" tworzące klosz lampki wyciąłem ze sklejki o grubości 7 mm, a podstawę wytoczyłem z dębowych klocków.